Szanowny Panie Ministrze! Od dłuższego czasu napływają do mnie informacje na temat dramatycznej sytuacji
Szanowny Panie Ministrze! Od dłuższego czasu napływają do mnie informacje na temat dramatycznej sytuacji finansowej Policji, jaka jeszcze nigdy wcześniej nie miała miejsca. Zaległości państwa wobec Policji paraliżują bowiem pracę tej formacji. Coraz częściej dochodzi do przypadków wyłączania w ramach oszczędności telefonów w komisariatach - tak stało się np. we Wrocławiu. Na ulicach wielu miast nie można już spotkać patroli samochodowych Policji - brakuje po prostu pieniędzy na paliwo. Z tych samych powodów wstrzymuje się wysyłkę listów poleconych i nie zamawia się ekspertyz kryminalistycznych. W tej sytuacji walka z przestępczością staje się wręcz niemożliwa. Bez odpowiednich środków Policja nie jest w stanie stać na straży bezpieczeństwa publicznego.
Problemy finansowe Policji przejawiają się także w jej zadłużeniu wobec Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz samych policjantów. Niezależny Związek Zawodowy Policjantów szacuje, że zaległości wszystkich komend w Polsce z tytułu niewypłaconych dodatków służbowych i innych ustawowych świadczeń pozapłacowych sięgnęły już 166 mln zł.
Trudna sytuacja budżetowa państwa nie może być usprawiedliwieniem dla opisanego powyżej stanu. Bezpieczeństwo państwa bez wątpienia wymaga, aby środki finansowe na działalność Policji były zapewnione.
Panie Ministrze:
1. Ile wynosi ogólne zadłużenie Policji w skali całego kraju i jak przedstawia się ono z uwzględnieniem podziału na różnych wierzycieli?
2. Jakie działania podejmie pan minister w celu spłaty zobowiązań finansowych Policji i zapewnienia odpowiedniego jej finansowania?
Z poważaniem
Poseł Bogdan Lewandowski
Warszawa, dnia 24 lipca 2001 r.