Szanowny Panie Marszałku! Zdaniem Stowarzyszenia Pacjentów ˝Primum Non Nocere˝ co roku w następstwie błędów
Szanowny Panie Marszałku! Zdaniem Stowarzyszenia Pacjentów ˝Primum Non Nocere˝ co roku w następstwie błędów lekarskich traci zdrowie lub umiera kilkadziesiąt tysięcy osób. Dane te wynikają tak z przeniesienia na teren Polski wyników badań przeprowadzonych w innych państwach, jak i z oceny Instytutu Zdrowia Publicznego UJ.
W sądach lekarskich zapada ok. 150 orzeczeń rocznie niekorzystnych dla lekarzy. W sądach powszechnych ok. 600 wyroków uznaje roszczenia poszkodowanych. Reszta tych, których nie stać na wniesienie pozwu lub którzy przegrywają sprawy, pozbawiona jest wszelkiej pomocy. Jest ich kilkadziesiąt tysięcy co roku.
Rzecznicy pacjenta powołani decyzjami kas chorych nie mają ustawowych umocowań działalności. Ich działania ograniczają się więc do znalezienia lekarza lub uzyskania promesy na leczenie. Skargi dotyczące błędów czasem przekazuje się do pozbawionej środków organizacji, jaką jest Stowarzyszenie Pacjentów ˝Primum Non Nocere˝. Biuro Praw Pacjenta przy Ministrze Zdrowia również nie rozwiązuje wszystkich problemów.
Czując zainteresowanie powyższą sprawą, zwracam się do pana ministra z zapytaniem:
1. Czy nie uważa pan minister za zasadne wystąpienie z propozycją, aby rzecznik pacjenta stanowił odrębną instytucję, podobną do instytucji rzecznika praw dziecka czy rzecznika konsumenta, powoływaną np. przez parlament?
2. Czy nie uważa pan minister, że rzecznik pacjenta powinien działać na zasadach podobnych do Inspekcji Pracy, co ograniczyłoby merytoryczny zakres zainteresowań rzecznika praw obywatelskich?
Z niecierpliwością oczekuję odpowiedzi od pana ministra
Z poważaniem
Poseł Arkadiusz Kasznia
Łuków, dnia 7 maja 2002 r.