Szanowny Panie Premierze! Coraz częściej media informują o zaczadzeniach pojedynczych osób i całych rodzin.

   Szanowny Panie Premierze! Coraz częściej media informują o zaczadzeniach pojedynczych osób i całych rodzin. Część z nich niestety umiera, część z nich udaje się uratować, ale wpływ czadu w ich organizmach powoduje nieodwracalne zmiany prowadzące do inwalidztwa. Główną przyczyną zaczadzeń są nieszczelne instalacje kominowe, niedrożne kominy i zła wentylacja.

   Takiej sytuacji sprzyjają patologiczne zjawiska: częsty brak systematycznej kontroli stanu technicznej sprawności przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych) oraz systematycznego ich czyszczenia. Szczególnie obowiązek ten lekceważą niektórzy z właścicieli domków jednorodzinnych. Bywa też, że czynności kontrolne są nierzetelnie przeprowadzane przez ˝pseudokominiarzy˝ - osoby nieposiadające wymaganych prawem kwalifikacji do kontroli stanu technicznego kominów. Osoby takie wypisują protokoły, nie wskazując usterek, co potęguje zagrożenie, gdyż właściciel budynku jest przekonany, że kominy ma sprawne.

   Chcę spytać: Czy rząd dostrzega zagrożenia dla obywateli w braku skutecznych działań służb nadzoru budowlanego przeciwdziałających opisanym zjawiskom?

   Do jakiego urzędu powinien się zwrócić obywatel, by uzyskać informację i sprawdzić, czy osoba podająca się za kominiarza posiada kwalifikacje mistrza kominiarskiego, uprawniające do przeprowadzania kontroli kominów?

   Jakie działania rząd zamierza podjąć, aby wyegzekwować od właścicieli domków jednorodzinnych obowiązek kontroli kominów i zmniejszyć ryzyko zaczadzeń?

   Zdecydowane działanie służb państwowych może znacznie poprawić stan bezpieczeństwa obywateli, chroniąc przed kolejnymi tragediami.

   Z poważaniem

   Poseł Marian Janicki

   Warszawa, dnia 10 stycznia 2003 r.


cv | Piłka nożna | teletask | texas holdem | pozycjonowanie sety trance Johan Gielen biografia